Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tradycja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 grudnia 2012

Sylwestra obchodzę dookoła



Każdego roku ten sam, bezpodstawny szał. Cykliczne podniecenie wywołane wyzerowaniem kalendarza. O ile potrafię wyobrazić sobie potrzebę celebrowania narodzin dziecka z niepokalanego poczęcia, o tyle obchodzenie Nowego Roku jest dla mnie kompletnie pozbawione jakiejkolwiek finezji. Z następnym Sylwestrem starzejemy się o kolejny rok, a przecież stawanie się coraz bardziej starym nie jest optymalnym powodem do świętowania... Przestawienie tej jednej, nieistotnej na co dzień cyfry wywołuje zamieszanie większe niż reakcja społeczeństwa zachodniego na wojnę domową w Syrii.


wtorek, 25 grudnia 2012

Nowy rok ludzi niepoważnych


Polacy przywiązują wielką wagę do słów mówionych pod ich adresem. Złorzeczenie i wszelkiego rodzaju przekleństwa czy klątwy przejmują ich tak bardzo, że wiele rodzin żyje w przekonaniu , iż za ich sprawą ich życie nie może być szczęśliwe. Oczywiście myślenie przekłada się często na realną sytuacje. Podobne zabobonne zachowanie ukazuje się w składaniu życzeń, które pełniąc ochronną otoczkę, powinny być treściwe i precyzyjne, tak jakby miały wpłynąć na fatum, co poniekąd kłóci się z koncepcją boga.